Mazur: budżet Krakowa to pacjent w stanie krytycznym
Krakowskie finanse osiągnęły stan krytyczny, a brak reform doprowadzi nas do całkowitej niewydolności. Musimy zacząć optymalizację kosztów i odważniej naciskać o środki z budżetu centralnego – mówił podczas piątkowej konferencji kandydat na prezydenta Krakowa, Stanisław Mazur.
– Stajemy na krawędzi przepaści. Jeśli miałbym szukać porównań medycznych, to obecnie nasz budżet porównać można do pacjenta w stanie przedzawałowym. I podobnie jak w przypadku chorego, do uratowania życia, a więc stabilności realizacji zadań, potrzebujemy natychmiastowej interwencji, defibrylacji finansów miasta – dodawał.
Dramatyczne dane o długu
Według danych, Kraków jest jednym z najbardziej zadłużonych miast w Polsce, a ta sytuacja stale się pogarsza. Kwota zadłużenia na koniec 2021 wynosiła ok. 4,19 mld, na koniec 2022 – 4,69 mld, a plan na 2023 początkiem minionego roku wynosił 5,53 mld. Co więcej, 31 grudnia kwota ta została skorygowana do 6,05 mld zł.
Planowany deficyt, początkiem 2023 roku wynosił 1,16 miliarda, a końcem został powiększony o blisko 570 milionów, do kwoty 1,73 mld złotych – podkreślał Mazur. Planowany przez Miasto wzrost nadwyżki operacyjnej od 170 mln w roku 2024 do 1,26 mld zł w roku 2027 wydaje się być nierealny – dodał.
Krytycznych słów pod adresem polityki byłego rządu nie szczędził profesor Krzysztof Surówka, Kierownik Katedry Finansów Publicznych UEK: – Po wprowadzeniu reformy podatkowej, określanej jako Polski Ład, doprowadzono do utraty utrzymania zdolności finansowej i równowagi w budżecie operacyjnym miasta, a tym samym przyczyniła się do wielu niekorzystnych, ale koniecznych decyzji jak zwiększenie kwoty zadłużenia, czy zmniejszenie dynamiki wydatków inwestycyjnych.
Realizacja inwestycji do poprawy
Eksperci Stowarzyszenia Lepszy Kraków zwracają uwagę na to, jak wielu inwestycji w Krakowie nie udaje się zrealizować. – Na przykład po trzech kwartałach ubiegłego roku wykonywaliśmy nieco ponad 50% planu. Nie znamy jeszcze danych końcowych, ale wiadomo już, że w ostatnich trzech miesiącach wiele nie udało się nadgonić – mówił Mazur.
– Aby odzyskać poczucie stabilności finansowej – zwróciła uwagę dr Marzena Piszczek – konieczna jest natychmiastowa odbudowa bazy podatkowej, a także konieczność zapewnienia adekwatności środków przekazywanych w formie subwencji czy dotacji przez rząd na realizację tak ważnych zadań jak oświata. Potrzebujemy zdecydowanej interwencji władz centralnych.
Prezydent Krakowa musi zainicjować zmiany systemowe
– Bez radykalnych działań reformujących system finansów czekają nas braki w koniecznych inwestycjach czy bieżących remontach. Kontynuacja zadłużania spowoduje pogorszenie jakości usług publicznych, takich jak transport, edukacja i opieka zdrowotna – podkreślał kandydat.
– Potrzebujemy więc defibrylatora. I to nie w pogotowiu, musimy go użyć zaraz. Odpowiedzialność prezydenta Krakowa to twarda i merytoryczna rozmowa o zmianach systemowych z nowym rządem. To renegocjowanie podziału podatków oraz zwiększenie dodatkowych subwencji i dochodów gmin – ocenił Mazur.
Wśród rozwiązań miasto powinno forsować powrót do zwiększenia udziału subwencji oświatowej w budżecie państwa nawet do wysokości 3% PKB. – Dopatruję też możliwości negocjacyjnych w kontaktach z bankami, dzięki którym moglibyśmy obniżyć koszty obsługi długu. Kluczem do sukcesu będzie szybka reakcja rządu na pilne potrzeby samorządu – dodawał rektor UEK.
Na zakończenie Mazur dokonał porównania samych kosztów obsługi długu do kwot, jakie można wydać na ważne inwestycje. To środki, za które wybudować można 17 nowych szkół, 2-3 lokalne szpitale czy co najmniej kilka kilometrów trakcji tramwajowej w obszarach, które nadal czekają na poprawę komunikacji.

Jeszcze nie ma komentarzy